Wstydliwy problem, o którym się nie mówi, a który dotyka nawet co drugą osobę. Cz. II

W ostatnim artykule dość wyczerpująco opisałam możliwe przyczyny wystąpienia stanu zapalnego hemoroidów, objawy oraz wskazówki pomocne w uniknięciu tego schorzenia. Ale co robić, kiedy na profilaktykę jest już za późno? Tym razem kilka wskazówek zaczerpniętych z naturopatii oraz niejednokrotnie potwierdzonych klinicznie.

Choć oficjalne źródła wśród metod nieinwazyjnych podają jedynie możliwość łagodzenia objawów, istnieje również wiele badań potwierdzających skuteczność naturalnych metod leczenia w początkowych fazach choroby. Tak czy inaczej, przed podjęciem jakiejkolwiek terapii na własną rękę zawsze należy się skonsultować z lekarzem. Powtarzam to za każdym razem ze względów prawnych, żeby potem nie było na mnie, jak ktoś sobie zrobi krzywdę niewłaściwie interpretując moje teksty :-|. Ale tym razem piszę to zupełnie na poważnie – konsultacja lekarska w przypadku objawów od strony zadniej jest bardzo istotna ze względu na częste mylenie symptomów choroby hemoroidalnej z nowotworem odbytnicy chociażby. Również po zakończonej terapii (choć warto o jakiś czas do niej wracać), kiedy myślisz, że już jesteś całkiem zdrowy, warto aby jakiś lekarz Cię obejrzał. Choroba hemoroidalna ma bowiem to do siebie, że uciążliwy stan ostry płynnie przechodzi w stan przewlekły, kiedy to objawy słabną lub całkiem zanikają. Brak objawów nie świadczy o braku schorzenia. Dlatego trzeba regularnie kontrolować swój stan. Tak na wszelki wypadek.

hemoroidy_naturalnie

Cztery filary walki z chorobą hemoroidalną

Ponieważ w książkach i internetach znalazłam milion sposobów na hemoroidy, mniej lub bardziej kuriozalnych, tutaj zamieszczam jedynie te potwierdzone w największej liczbie źródeł. Ale proszę, proszę, PROSZĘ! Jeżeli znacie inne metody, których skuteczność możecie potwierdzić doświadczeniem własnym lub Waszych bliskich, zamieszczajcie je w komentarzach! W końcu fakt, że coś nie zostało przebadane klinicznie nie świadczy jeszcze o jego nieskuteczności, a jedynie o braku wystarczających środków na pokrycie kosztów ;-).

Z chorobą hemoroidalną trzeba walczyć na kilku poziomach – z jednej strony należy uregulować czynność jelit, a więc zapobiegać nawracającym zaparciom poprzez zmianę stylu życia oraz stylu wypróżniania się, z drugiej zadbać o prawidłowy stan naczyń krwionośnych – zwiększenie ich elastyczności oraz zmniejszenie kruchości i przepuszczalności. Z trzeciej strony leczenie objawów, czyli miejscowe działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe i ściągające. No i oczywiście prawidłowa toaleta – zarówno pozycja podczas, jak i higiena po odgrywają tutaj ogromną rolę.

Błonnik

O diecie zapobiegającej wystapieniu tak zwanych żylaków odbytu pisałam już TUTAJ. Ale ponieważ nawyki żywieniowe są niezwykle istotnie nie tylko w ramach profilaktyki lecz również w leczeniu tej choroby, postanowiłam tej kwestii poświęcić jeszcze parę linijek w tej części artykułu.

Na pierwsze miejsce spośród składników pokarmowych wysuwa się błonnik, o którego właściwościach nie będę się rozpisywać, gdyż każdy wie, że ma ich szereg. Jak naturalnie zwiększyć udział błonnika w diecie?

Po pierwsze: zjadać więcej warzyw i owoców. Dużo to znaczy około 1 kg dziennie (minimum 0,6 kg). Założę się, że tyle nie zjadasz. Szczególnie papryka i buraki, ze względu na dużą zawartość ligniny, są pomocne w leczeniu zaparć. Jeżeli spożywasz zboża to niech to będą zboża z pełnego przemiału (pełnoziarniste), a najlepiej grube kasze, jak gryczana czy jęczmienna (pęczak).

Sporo błonnika mają również owoce jagodowe – dlatego, że zjadamy je z pestkami, a to właśnie w nich kryje się najwięcej włókien (porzeczki, maliny, jagody, może teraz Cię zaskoczę, ale nawet ARBUZ jest jagodą;-)). Pozostałe wysokobłonnikowe produkty to rośliny strączkowe, suszone owoce, orzechy, nasiona i pestki.

papryka_ligniny
Papryka zawiera ligniny, toteż bywa pomocna w zaparciach.

—*—*—*—*—*—*—

Ale UWAGA! W ostrej fazie  choroby z występującymi stanami zapalnymi należy stosować dietę łatwo strawną, a tym samym błonnik ograniczamy. Unikamy zwłaszcza produktów wzdymających (strączki, warzywa krzyżowe). Wciąż jemy dużą ilość warzyw, ale już nie w postaci surowej, a gotowanej lub blanszowanej. Z kolei pestki i orzechy mogą podrażniać uszkodzoną śluzówkę końcowego odcinka jelita grubego, nie trzeba z nich jednak całkowicie rezygnować, gdyż w postaci zmielonej (własnoręcznie oczywiście) działają łagodniej, a ponadto są lepiej przyswajalne.

—*—*—*—*—*—*—

Od czasu do czasu w ramach drugiego śniadania czy podwieczorku można się wspomóc koktajlem jelitowym na bazie kefiru, z dodatkiem miodu i garścią jagód właśnie (mogą być mrożone).

Tak naprawdę spożywając wystarczającą ilość świeżych warzyw nie musisz martwić się o niedobór błonnika w diecie. Naturalne suple, jak siemię lniane, otręby pszenne czy babka płesznik, są dla leniwców czekających na cud lub osób, które mają jeszcze coś do naprawienia w swoim układzie pokarmowym zanim zwrócą się w stronę surowizny ;-). Przy okazji, babka płesznik łagodzi bóle i świąd końcowego odcinka jelit, a także zmniejsza krwawienie,

Jak NIE regulować pracy jelit

W leczeniu choroby hemoroidalnej należy wykluczyć produkty zapierające, jak czarna herbata, kakao, czekolada, czerwone wino i w ogóle alkohol, a także banany, biały ryż, białe pieczywo. Unikaj również środków przeczyszczających, nawet tych naturalnych, jak np. senes. Choć są one skuteczne w leczeniu zaparć to jednak, ze względu na gwałtowne działanie, przyczyniają się do podrażnienia okolic odbytu. Nasiona i orzechy z kolei mogą podrażniać ścianki jelit. Jeżeli nie chcesz z nich rezygnować, spróbuj spożywać je w postaci zmielonej, jako posypka do zup, sałatek czy dodatek do koktajlu.

siemię lniane błonnik zaparcia
To może być Twój suplement, jeśli masz jakiś problem z warzywami.

A co ma układ krwionośny wspólnego z pupą?

Poza profilaktyką zaparć należy zadbać również o wzmocnienie układu krwionośnego. Tutaj z pomocą przychodzą kwasy omega 3, najlepiej gotowe EPA i DHA w postaci naturalnego oleju rybiego lub suplementu. Ponadto, wzmacniająco na naczynia żylne wpływa rutyna (flawonoid przeciwzapalny występujący m.in. w takich roślinach, jak: aronia, czarny bez, dziurawiec, fiołek trójbarwny [bratek], eukaliptus, mięta, podbiał, szczaw, a także cebula, pomidor, owoce jagodowe oraz cytrusy [skórka, nasiona i miąższ]). Poza tym, że uszczelnia ścianki naczyń krwionośnych, spowalnia utlenianie witaminy C w organizmie. Flawonoidy działają cuda zwłaszcza w I i II stadium choroby, nawet przy jej ostrym przebiegu są w stanie zmniejszyć guzki na tyle, by uniknąć interwencji chirurgicznej. Mam tu jednak na myśli duże dawki, niemożliwe do zrealizowania z dietą. Jeszcze skuteczniejsze są ponoć preparaty zawierające diosminę i hesperydynę, składniki naturalnie występujące m.in. w skórce cytrusów. Poza zmniejszeniem kruchości naczyń krwionośnych obserwuje się po ich zastosowaniu redukcję dolegliwości bólowych, krwawień i plamień, a także redukcję ryzyka nawrotów.

Na ratunek od zewnątrz

Aby zmniejszyć stan zapalny, świąd i pieczenie, a także ból, można stosować specyfiki do stosowania zewnętrznego. W aptekach i sklepach zielarskich dostępne są liczne maści, żele, kremy i czopki bazujące na naturalnych surowcach. Warto jednak wspomnieć, że do przygotowania niosącego ulgę lekarstwa możemy użyć surowców dostępnych w domu. Na przykład olej kokosowy, dzięki właściwościom przeciwzapalnym, może z powodzeniem służyć nie tylko jako maść, ale również jako składnik domowej roboty czopków. Wystarczy przelać go (lub jakiś inny tłuszcz, np. olej z rokitnika, żywokostu, a nawet masło) do gumowej rękawicy, zamrozić, a następnie (po wyjęciu z formy) stosować jako czopek. Niska temperatura dodatkowo złagodzi ból i zmniejszy obrzęk. Leniwi i nieufni kupią w aptece specjalne sztyfty-czopki do schłodzenia w zamrażarce. Podobne działanie będzie miał tampon nasączony organicznym octem jabłkowym. Ocet jabłkowy, poza tym, że ma właściwości antybakteryjne, przynosi natychmiastową ulgę, łagodzi świąd, ból oraz podrażnienia. Wystarczy nanieść odrobinę na wacik i przykładać kilka razy dziennie, dodać trochę do nasiadówki lub, jak już wspomniałam, nasączyć nim tampon.

miod propolis
Jak się okazuje, miód leczy wszystko – hemoroidy też.

Przeciwzapalnie oraz wspomagająco w leczeniu stanów zapalnych okolic odbytu działa wyciąg z propolisu, w połączeniu z olejem rycynowym zarówno w postaci maści, jak i czopków. Nie jest to jednak jedyny pszczeli produkt zasługujący na wzmiankę w temacie hemoroidów. Jeżeli nie masz pod ręką propolisu, prawdopodobnie znajdziesz gdzieś w spiżarni (lub Twoja sąsiadka znajdzie) naturalny miód, który z powodzeniem można stosować jako maść, jak również dodatek do nasiadówek i kąpieli, o czym za chwilę. Działa przeciwzapalnie i łagodząco oraz przyspiesza gojenie.

Nasiadówki i kąpiele

Kolej na sposób dla chorych obdarzonych szczególną wytrwałością, cierpliwością i systematycznością, czyli coś dla prawdziwych twardzieli. Nasiadówki to wymagająca metoda wspomagania hemoroidów, gdyż trzeba siedzieć pupą w ciepłej wodzie 10 do 15 minut, a czynność tą powtarzać regularnie, nawet do kilku razy dziennie. Nie dość, że nudno, to jeszcze zimno, bo woda tylko na początku jest ciepła, no i niewygodnie. Plusem są natomiast błyskawiczne efekty takiej kuracji, zwłaszcza jeśli użyje się specyfików o udowodnionej skuteczności, jak np. wyciągi z oczaru wirginijskiego czy kory dębu, zawierające garbniki o silnym działaniu ściągającym i przeciwbakteryjnym. Inne rośliny o podobnym, choć nie aż tak spektakularnym działaniu to ziele nostrzyku, pączki topoli, arnika czy nawet szałwia lub rumianek. Wszystkie wykazują działanie przeciwzapalne, zmniejszają świąd i pieczenie. Również skuteczny będzie wyciąg z kasztanowca, zarówno z nasion (niewskazany jednak w ciąży), jak i z kory i kwiatów. Dzięki zawartości escyny i eskuliny wpływa na poprawę szczelności i elastyczności naczyń krwionośnych, działa również przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo.

Profilaktycznie można dodawać do kąpieli siarczan magnezu (sól epsom – również działa przeciwzapalnie, przeciwbólowo i przeciwobrzękowo), olejek z drzewa herbacianego, rozmarynowy, lawendowy lub dobrej jakości ocet jabłkowy (oczywiście, że najlepszy będzie własnoręcznie robiony, ale od biedy może być i organiczny ze sklepu). Ważne, aby do higieny intymnej nie stosować mydeł lub drażniących płynów – najlepiej podmywać się czystą wodą.

Jak przygotować nasiadówkę?

Wlewasz do wanny, brodzika lub miski ok 10 cm ciepłej wody, dodajesz pół szklanki (lub mniej, w zależności od ilości wody oczywiście) naparu, ekstraktu bądź octu jabłkowego i siedzisz w tym pupą przez 10, maksymalnie 15 minut. W ciąży przed zastosowaniem jakichkolwiek środków, nawet tych naturalnych, zawsze należy konsultować się z lekarzem prowadzącym. W takich przypadkach nawet zwykła kąpiel bez dodatków przyniesie ulgę, gdyż ciepło wody działa rozluźniająco na mięśnie zwieracze i obkurcza rozszerzone żyły.

nasiadowki_kapiele_hemoroidy
nasiadówki i kąpiele

Prawidłowa toaleta

O zasadach korzystania z toalety, czyli wypróżnianiu „na Małysza” pisałam w poprzednim  artykule. Jednak zarówno w leczeniu, jak i w profilaktyce choroby hemoroidalnej istotna jest prawidłowa higiena po wypróżnianiu. W miarę możliwości po każdej wizycie w toalecie powinniśmy mieć możliwość podmycia się czystą wodą. Niestety niewielu stać na taki luksus jak bidet w łazience. Pozostałym przyjdzie na ratunek delikatny papier zwilżony wodą, pozbawiony jednak jakichkolwiek syntetycznych dodatków. Może być ewentualnie nasączony neutralnymi substancjami, jak wyciąg z aloesu czy hypoalergiczne chusteczki dla niemowląt.

Jak zwykle rozpisałam się co nie miara, mam nadzieję, że zainteresowani czytają niniejsze zdanie, co oznacza, że dotrwali do końca artykułu. Podsumowując, najlepszym sposobem na pozbycie się wstydliwego problemu bolesnych hemoroidów jest nie dopuścić do powstania choroby. Jeżeli jednak już to nastąpi, istnieje szereg naturalnych sposobów, czy to z zakresu dietetyki czy też naturopatii, które mogą pomóc, szczególnie tym, którzy nie chcą po prostu dać się pociąć czy pomrozić (i dzięki temu odwlec jedynie problem w czasie), ale naprawdę wziąć się za siebie i zawalczyć o swoje zdrowie. Problem z naturalnymi terapiami jest jednak taki, że owszem, są one skuteczne, należy jednak stosować je systematycznie i przez dłuższy okres, co dla wielu może okazać się zbyt dużym wyzwaniem… Oczywiście wybór należy zawsze do Ciebie ;-).

źródła:
Basista-Sołtys K.,Skuteczność i bezpieczeństwo stosowania diosminy w chorobie hemoroidalnej, Borgis – Postępy Fitoterapii 3/2014, s. 184-186
Król D., Babka płesznik ( Plantago psyllium L.) – wartościowa roślina lecznicza, Borgis – Postępy Fitoterapii 4/2009, s. 256-259
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmedhealth/PMH0072651/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmedhealth/PMHT0024809/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmedhealth/PMH0072650/
http://www.czytelniamedyczna.pl/5406,rosliny-lecznicze-w-terapii-chorob-skory.html

Jeżeli podoba Ci się to co piszę (albo Ci się nie podoba, ale jesteś ciekawy/a co jeszcze wyprodukuję), śledź moją stronę na Facebooku lub obserwuj mnie na Instagramie 🙂


PS: Mimo że jestem otwarta na wszelkie odkrycia i chłonę wiedzę z różnych źródeł, nigdy nie traktuję każdej nowej informacji jako prawdy absolutnej i Ty też tak nie rób. Wszystkie materiały zawarte na tym blogu mają charakter jedynie informacyjny i edukacyjny, są wyrazem mojej (Autora) aktualnej wiedzy oraz/lub poglądów, nie stanowią i nie zastępują porady lekarza, dietetyka bądź terapeuty. Autor (czyli ja) nie ponosi odpowiedzialności wynikającej z niewłaściwego zastosowania treści zamieszczonych na blogu.

PSS: Żaden utwór zamieszczony na tym blogu nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób, na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie – bez mojej (Autora) zgody. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa (bez mojej zgody) jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie (i będzie, obiecuję ;-)).

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s