Kuracja cytrynowa remedium na bolączki tego świata?

Jeżeli nieustannie czujesz się atakowany, zarówno z zewnątrz, jak i od wewnątrz. Jeżeli bombardują Cię (niepotrzebne skreślić): bakterie, wirusy, pasożyty, zbędne kilogramy, cholesterol, insulina, nadciśnienie, osteoporoza, kamienie nerkowe, reumatyzm, bóle wszelkiego rodzaju, depresja, egzema, migrena, bezsenność, padaczka, anemia, paradontoza, angina, etc. (dopisz co chcesz). Jeżeli Ty albo ktoś z Twoich bliskich atakowany jest przez którąś z powyższych dolegliwości, a wiem, że tak jest, kuracja cytrynowa nadciąga z pomocą.

Wiele z wymienionych schorzeń powodowanych jest hiperurykemią – nadmiarem kwasu moczowego, który odkłada się w stawach, mięśniach, kościach, nerkach, żółci. Jak załatwić sobie hiperurykemię w bardzo prosty sposób? O tym napiszę w osobnym artykule, bo to grubszy temat, na razie przyjmijmy, że jeśli odżywiasz się w podobnym stylu, co Twoja matka/sąsiadka/przyjaciółka/ciotka, prawdopodobnie nosisz w sobie nadmiar kwasu moczowego.  W wielkim skrócie mogę napisać, że głównymi winowajcami takiego stanu rzeczy są zbyt obfite posiłki (jak jeść mniej?), nadmierna podaż produktów białkowych (głównie podroby, ale również ryby, mięso, nasiona roślin strączkowych, grzyby) oraz inne grzechy, takie jak duże ilości kawy, herbaty, alko, słodyczy i innych przetworzonych świństw, a także palenie papierosów oczywiście.

Daj Boże, jeśli raz na jakiś czas przeprowadzasz gruntowny detoks, chociażby za pomocą postu czy też innych, mniej wymagających metod. Ale jeżeli tego nie robisz, a prawdopodobnie tak jest, rozkładające się pozostałości hedonistycznych uczt prowadzą Cię prostą ścieżką do którejś z topowych w dniu dzisiejszym chorób przewlekłych, czy jak kto woli, „cywilizacyjnych”, żeby jeszcze bardziej zdjąć odpowiedzialność za Twoje zdrowie z Ciebie samego.

kuracja_cytrynowa_2
Kuracja cytrynowa remedium na bolączki tego świata?

Na ratunek wszystkim grzesznikom przychodzi Tombak z jego kuracją cytrynową, przetestowaną ponoć na setkach pacjentów. Kuracja cytrynowa należy do przyjemniejszych i mniej wymagających metod oczyszczania organizmu. Aby odniosła skutek nie trzeba udawać się na odludzie, zaprzestać stosowania kosmetyków, pościć ani medytować (choć te praktyki, naturalnie, zawsze będą działać na naszą korzyść). Wystarczy codziennie wypić pewną ilość świeżo wyciśniętego soku z cytryn. Zaraz podam przepis, ale najpierw przeczytaj jeszcze…

Jak wybrać odpowiednie cytryny? W przeciwieństwie do sytuacji, kiedy po lekarstwo wybierasz się do apteki, oddając tym samym własne zdrowie w obce ręce (nie mówię, że to źle, niekiedy jest to konieczne, podkreślam tylko różnicę), o jakość leku serwowanego przez Naturę musisz zatroszczyć się sam. Cytryny potrzebne do Twojej kuracji powinny mieć cienką skórkę i być miękkie (dojrzałe), aby można było wycisnąć z nich jak najwięcej soku. W miarę możliwości, powinny pochodzić z organicznych upraw, ale nawet wtedy należy je porządnie wyszorować. Ja bym jeszcze mimo wszystko zaryzykowała naprzemienne moczenie w kwaśnej i słonej wodzie, jako że nie do końca ufam wszystkim naklejkom bio na produktach, które znajdują się w sklepach. Zawsze mogły się tam znaleźć przez przypadek, niejako niechcąco, a potem producent stwierdzi, że się pomylił i wycofa partię lub dwie ze sprzedaży. Może poleci to na pasku w TVN24, może ze 2 notki w sieci ktoś na ten temat skrobnie, minie kilka dni i sprawa zostanie zapomniana, a Ty dalej będziesz kupował te wszystkie EKO kaszki, jogurciki, herbatki, czekoladki, a nawet skarpetki, szczerze wierząc, że to wystarczy, aby żyć długo, zdrowo i bezproblemowo. No dobrze, jak zwykle trochę popłynęłam bez trzymanki na fali wrodzonego sarkazmu, ale już wracam do tematu. Cytryny wybrane, a zatem podaję przepis.

kuracja_cytrynowa_5
Cytryny idealne do przeprowadzenia kuracji mają cienką skórkę.

KURACJA PROFILAKTYCZNA

Kuracja profilaktyczna zalecana jest dla każdego, jak sama nazwa wskazuje, w ramach profilaktyki zdrowotnej. Sok przygotowujemy zawsze na świeżo, ponieważ pod wpływem światła i ciepła błyskawicznie się rozkłada. Po kilkunastu/kilkudziesięciu minutach już nie bardzo jest sens pić go w innym celu niż jedynie dla smaku. Jeżeli naprawdę wydaje Ci się, że nie dasz rady, że nie przełkniesz takiego kwasu, możesz rozcieńczyć sok odrobiną wody, Tombak pozwala nawet na łyżeczkę miodu, ja jednak uciekałabym się do podobnych praktyk jedynie w skrajnych przypadkach. Oba ułatwienia dozwolone tylko w kuracji profilaktycznej, nie w leczniczej! W leczniczej zażywamy cytrynę jako autentyczny lek, a więc swoje musimy odcierpieć. Lekarstwo nie ma smakować tylko ma być skuteczne, tak powtarzała Twoja Babcia i jest to święta prawda.

dzień 1: 1 cytryna

dzień 2: 2 cytryny

dzień 3: 3 cytryny

dzień 4: 4 cytryny

dzień 5: 5 cytryn

dzień 6: 5 cytryn

dzień 7: 4 cytryny

dzień 8: 3 cytryny

dzień 9: 2 cytryny

dzień 10: 1 cytryny

W sumie 30 cytryn. Wiele osób może obawiać się sensacji żołądkowych po wypiciu takich ilości soku z cytryn „na czysto”. Okazuje się jednak, że kwasy cytrynowy i askorbinowy po dotarciu do żołądka pękają przed o niebo silniejszym kwasem solnym, zasiedlającym ten narząd.

kuracja_cytrynowa_4
Kuracja profilaktyczna – zestaw startowy.

KURACJA LECZNICZA

Kuracja lecznicza zalecana jest szczególnie w takich chorobach, jak: osteoporoza, podagra, chroniczny reumatyzm, kamica żółciowa i nerkowa, anemia, dna moczanowa, cukrzyca, nadwaga, nadciśnienie, katar żołądka, choroby wątroby i niektóre choroby neurologiczne.

W tej kuracji nie wolno rozcieńczać soku, należy go przygotowywać zawsze na bieżąco, spożywać zaś pół godziny przed posiłkiem lub godzinę po. Ta kuracja trwa 12 dni i UWAGA, w tym czasie wypijamy sok  z 200 cytryn (co najmniej). Jeśli wierzyć autorowi, skutków ubocznych brak, jakkolwiek w bardzo rzadkich przypadkach może pojawić się lekki dyskomfort w jelitach. Wówczas należy przejść na kurację profilaktyczną i kontynuować ją, aby przyzwyczaić organizm do soku cytrynowego. Potem można  już bezpiecznie przeprowadzać kurację leczniczą. Sok należy pić kilka razy w ciągu dnia (3-5 razy) w następujących dobowych dawkach:

dzień 1: 5 cytryn

dzień 2: 10 cytryn

dzień 3: 15 cytryn

dzień 4: 20 cytryn

dzień 5: 25 cytryn

dzień 6: 25 cytryn

dzień 7: 25 cytryn

dzień 8: 25 cytryn

dzień 9: 20 cytryn

dzień 10: 15 cytryn

dzień 11: 10 cytryn

dzień 12: 5 cytryn

UWAGA: W tracie leczenia kamieni nerki pracują na wyższych niż zwykle obrotach. Mocz może zmienić odcień na ciemniejszy, może się w nim pojawić ceglasty osad (sole moczanowe) w pierwszej fazie leczenia. Objawy te świadczą o wzmożonym usuwaniu kwasu moczowego przez organizm, są więc objawami zwiastującymi powrót do zdrowia i należy się nimi radować. Pod koniec drugiej fazy mocz staje się bursztynowy i pozbawiony osadu, co świadczy o prawidłowym stężeniu kwasu moczowego w organizmie. Co ciekawe, podczas stosowania kuracji w organizmie powstaje naturalny kwas aminowo-cytrynowy, będący składnikiem farmaceutyków stosowanych w wyżej wymienionych jednostkach chorobowych. Aha, oczywiście podczas kuracji, jak zresztą zawsze, ale szczególnie w przypadku kuracji detoksykujących należy pić dużo wody. Ok 3 l :-).

kuracja_cytrynowa_6.jpg
Do kuracji leczniczej będziesz potrzebować trochę więcej cytryn… jakieś 40 razy tyle 😉

Co robi jeszcze sok cytrynowy?

Świeży sok z cytryn jest bogaty w witaminy, mikroelementy i hormony fitoestrogenowe, w związku z czym jest szczególnie polecany dojrzałym kobietom. Oczyszcza organizm z nierozpuszczalnych soli i śluzu.  O tym, że zapobiega oraz wspomaga leczenie chorób infekcyjnych wie każdy, no, może poza farmaceutami, którzy do dnia sądu ostatecznego przywoływać będą słynne badanie, w którym udowodniono, że witamina C nie ma żadnego wpływu na przebieg przeziębienia (dla dociekliwych – linki do znalezienia w internecie). Kwas cytrynowy wiąże się w organizmie z wapniem, tworząc sole, podczas rozpuszczania których powstaje fosfor i wapń, cenne pierwiastki normalizujące między innymi przemianę materii i regenerujące tkankę kostną.

A zatem, tak się sprawy mają :-). A ja nie byłabym sobą, gdybym tej kuracji nie przetestowała na sobie, zwłaszcza że jakiś czas temu w badaniach wyszedł mi wysoki poziom kwasu moczowego w organizmie. Być może unormował się on już (w końcu w międzyczasie przeszłam dwutygodniowy post warzywno-owocowy), być może nie, w każdym razie warto wypróbować nową metodę, chociażby po to, by profilaktycznie oczyścić się z toksyn (które zawsze jakieś się znajdą, do wyboru do koloru).

Czy nabawię się dzięki niej nadkwasoty, niedożywienia, otyłości, insulinooporności, depresji i anemii, które wiele osób wróżyło mi kiedy podejmowałam post zdrowotny dr Dąbrowskiej? Się okaże ;-).

Kuracji cytrynowej czas start. Ja zaczynam już dziś, a Ty?

źródło: M. Tombak „Uleczyć nieuleczalne. część I”

Jeżeli podoba Ci się to co piszę (albo Ci się nie podoba, ale jesteś ciekawy/a co jeszcze wyprodukuję), śledź moją stronę na Facebooku lub obserwuj mnie na Instagramie 🙂


PS: Mimo że jestem otwarta na wszelkie odkrycia i chłonę wiedzę z różnych źródeł, nigdy nie traktuję każdej nowej informacji jako prawdy absolutnej i Ty też tak nie rób. Wszystkie materiały zawarte na tym blogu mają charakter jedynie informacyjny i edukacyjny, są wyrazem mojej (Autora) aktualnej wiedzy oraz/lub poglądów, nie stanowią i nie zastępują porady lekarza, dietetyka bądź terapeuty. Autor (czyli ja) nie ponosi odpowiedzialności wynikającej z niewłaściwego zastosowania treści zamieszczonych na blogu.

PSS: Żaden utwór zamieszczony na tym blogu nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób, na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie – bez mojej (Autora) zgody. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa (bez mojej zgody) jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie (i będzie, obiecuję ;-)).

Reklamy

2 Comments Add yours

  1. Kasia pisze:

    Myslisz, ze limonki zadzialaja podobnie? Niestety tutaj gdzie jestem, cytryny sa prawdziwym rarytasem.

    Polubienie

    1. W kuracji cytrynowej, o której pisałam nie ma wzmianki o kominkach, być może z tego powodu, że są one w naszym regionie trudniej dostępne. Jednak wydaje mi się, że że względu na podobne właściwości i skład (limonki również zawierają m.in. bioflawonoidy i nawet więcej witaminy C niż cytryny) można je w tej kuracji zastąpić. Na pewno warto spróbować 🙂 pozdrawiam

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s